Strhttp://mama-idealna.blogspot.com/search/label/Dzie%C5%84%20po%20dniuony

sobota, 8 listopada 2014

Baby Swimmer


Dziś kolejny raz zabrałam Adasia na basen. Do tej pory pluskał się w brodziku, podtrzymywałam go w wodzie pod brzuszkiem i ruszał nóżkami i rączkami jakby pływał. Podoba mu się to bardzo. Postanowiłam więc, że w ramach oswojenia z wodą będzie pływał w kółeczku/kołnierzu, tak by nie czuł moich rąk i z biegiem czasu nauczył się pływać. Zamówiłam kółko na szyję Baby Swimmer. Dziś mogliśmy je przetestować :)



Informacja ze strony producenta:
Stosowanie kołnierza Baby Swimmer w kąpieli zapewnia maluszkom nieporównywalne z niczym innym komfort, zabawę i relaks, płynące ze swobodnego unoszenia się na powierzchni wody. Dzieci uwielbiają ten „stan nieważkości” i możliwość nieskrępowanego poruszania się w wodzie - uczą się obracać z plecków na brzuszek, chwytają rączkami za stópki, fikają nóżkami, sięgają do pływających wkoło zabawek, lub chlapią, uderzając rączkami w powierzchnię wody i mają z tego masę radości. Samodzielnie pływają, leniwie unoszą się na powierzchni wody lub pluskają się niezwykle intensywnie- tak, jak im się podoba, absolutnie szczęśliwe. A co najważniejsze- podczas takiej zabawy trenują wszystkie partie mięśni ciała.

Moja opinia:
Kołnierz ma 2 komory do napompowania - to dobre rozwiązanie i od razu przychodzi na myśl, że bezpieczne w razie gdyby np. jedna pękła. Pompowanie zajmuje chwilę.
Od góry i od dołu w tylnej części są rzepy do regulacji zacisku na szyi i dla bezpieczeństwa. Dziecko nie ma możliwości się do nich dostać.
Zakładanie jest proste, należy odchylić jedną część w górę a drugą w dół i dopasować do szyjki dziecka. Adaś nie bał się kółka i nie miał nic przeciwko niemu. Był w nim jednak bardzo poważny :) Po jakimś czasie zaczął się go trzymać - może zaczęło mu przeszkadzać.
Krawędzie kółka są delikatne i nie drapią skóry dziecka, zaciskanie na szyjce jest pewne i nie ma obawy, że woda dostanie się od strony szyi.
Dziecko może swobodnie dryfować w wodzie i nie trzeba go podtrzymywać, ale ...
UWAGA! Jeśli dziecko jest ruchliwe trzeba bardzo pilnować co robi, bo przechylenie ciała do przodu (wyciągnięcie nóżek do tyłu lub próby chodzenia po dnie) powoduje nalewanie wody we wgłębienie koło ust (możliwość zachłyśnięcia)- w takiej sytuacji trzeba dziecko wyjąć, przechylić i wylać wodę żeby nie dostała się do buzi. Nie możemy też robić fali, która mogłaby przelać się przez kółko. Asekuracja i 100% skupienia na dziecku są wymagane.
Dziecko ma ograniczoną możliwość zabawy w kółku - nie może swobodnie chwytać zabawek.
Jeśli ktoś chce wykorzystać kołnierz do kąpieli w wannie to nie polecam - woda musi być dość głęboka, tak by dziecko mogło swobodnie wyciągać nóżki. Poza tym nie ma możliwości zabiegów pielęgnacyjnych, gdyż woda/ piana podczas mycia głowy będzie się zatrzymywała w kołnierzu. Mycie rączek, paszek także będzie utrudnione.

Ocena:
Materiał: 5/5
Jakość wykonania: 3/5 (przednia część powinna być szersza tak by woda nie przelewała się)
Bezpieczeństwo: 2/5 (przelewanie wody może być wręcz niebezpieczne)
Cena: 3/5
Ogólna ocena: 3/5
Czy kupiłabym produkt ponownie? Tak. Polecam każdemu kto często zabiera malucha na basen, kołnierz to urozmaicenie i chwila na swobodę dziecka :)

4 komentarze:

  1. Ciekawe to kółko. Przyznam, że mimo iż od dawna chodzimy z Gibonikiem na basen, to nigdy o nim nie słyszałam. Fajny wpis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam je szukając zwykłego kółeczka :) Fajna sprawa, że ktoś pomyślał o takich maluszkach.

      Usuń
  2. My jak na razie mamy za sobą tylko kąpiele w jeziorze. Nie miałam pojęcia, że takie coś istnieje. Jednak mój synek długo by w czymś takim nie wysiedział. On lubi machać nóżkami i chlapać rączkami, więc taka spokojna pozycja w wodzie nie wchodziłaby w grę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kółeczko dla dzieci ruchliwych się nie nadaje. My zaczynamy przygodę z basenem więc na takie zapoznawanie z wodą jest w sam raz :) Fakt, że założyłam je na kilkanaście minut tylko.

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz :)