Strhttp://mama-idealna.blogspot.com/search/label/Dzie%C5%84%20po%20dniuony

czwartek, 6 listopada 2014

Mogę zjeść śniadanie :)

Nie wierzę w to co się dzieje :)

Adaś skończył 7 miesięcy, ale do tej pory nie było mowy o spokojnym zjedzeniu śniadania, a przecież to najważniejszy posiłek w ciągu dnia.
Zawsze to wyglądało tak, że budził się o 6.00, ja leżałam - on bawił się koło mnie, potem wspólna drzemka, bo zostawić go nie mogłam samego - od razu wybudzenie i płacz. Po tej drzemce wrzucałam Adasia w chuście na plecy i zaczynałam ogarnianie - siebie i mieszkania. Siebie to za dużo powiedziane :) Po prostu chciałam wyglądać jak człowiek :) Kolejna drzemka około 10.30, ale w tym czasie szykowałam sobie i jemu ubrania na spacer w pełnej gotowości :) No i w szybkim tempie coś jadłam :)
A dziś ... :) Adaś wstał jak zawsze, ale nie złapał pierwszej drzemki, po prostu się bawił, zjadł samodzielnie pół gruszki :) A ja w tym czasie posprzątałam, pomyłam stos naczyń, które odpuściłam sobie wieczorem i udało mi się kawałek dywanu uprać :) Pobawiłam się z nim troszkę i bez problemu i płaczu ululałam o 9.00 :)

Teraz siedzę i elegancko jem sobie śniadanko i piję herbatkę owocową :)
Muszę dziś sprawdzić jakie święto w kalendarzu :D

Wasze dzieciaczki też Wam robią takie niespodzianki? :)

9 komentarzy:

  1. Moja córka zawsze daje mi coś zrobić w domu;) Też wstaje o 6 karmię ją, ubieram starszą i wspólnie maszerujemy do przedszkola. o 8 wracamy ze świeżymi bułkami, ja jem śniadanie, a Bunia usypia w łóżeczku, przez co mam dwie godziny na ogarnianie:) ale czasem jej się odwidzi i marudzi, ale rzadko jej się to zdarza;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas problem taki, że Adaś sam nie uśnie :) Może kiedyś ... Póki co jest prawie nieodkładalny.

      Usuń
  2. Ze spokojnymi śniadaniami to różnie bywa i w przypadku 4 latków :) Czasem można zjeść w spokoju a czasem nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że po roku będzie już lepiej :D

      Usuń
  3. Ja jak wstaniemy, biorę Olusia do kuchni. Najpierw karmię jego, później sama jem, a Oli bawi się w tym czasie zabawkami, siedząc w foteliku. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba muszę i ja popracować nad jakimś patentem na spokojne śniadanie :)

      Usuń
  4. Im dziecko starsze, tym jest coraz lepiej. Przynajmniej u mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i u nas to się sprawdzi :)

      Usuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz :)