Strhttp://mama-idealna.blogspot.com/search/label/Dzie%C5%84%20po%20dniuony

środa, 12 listopada 2014

Ząbkowanie

Dziecko częściej płacze w nocy, w dzień łapie krótkie drzemki i wybudza się rozdrażnione, ślini się jak buldożek, wsadza do buzi i gryzie wszystko co ma pod ręką, chce być cały czas przy piersi lub odmawia ssania, jest marudne, przestało jeść, robi zielone kupki albo częściej niż zwykle, gorączkuje bez powodu, trze rączkami po buzi??

A może ma też rozpulchnione, zaczerwienione dziąsła lub wyczuwasz coś twardego w dziąsełkach??

Twoje dziecko ząbkuje!

Czy wiesz, że taki stan może się zacząć już w 2 miesiącu i trwać do 3 roku życia? Tak, straszne ...

Oj wiem coś o ząbkowaniu choć Adaś skończył dopiero 7 miesięcy. Zaczął ząbkować mając 3miesiące, a ja nie wiedziałam o co chodzi. Pewnego dnia (miał 3miesiące i tydzień) zajrzałam mu do buzi i ... był już ząbek :D To była dolna lewa jedynka. 2 dni później pojawiła się prawa dolna jedynka, potem lewa dolna dwójka, prawa dolna dwójka, lewa górna jedynka, prawa górna jedynka, prawa górna dwójka, lewa górna dwójka ... No i miał pół roku i 8 ząbków na wierzchu :D
Pomyślałam więc, że jeśli jest taki szybki to mam spokój na kilka miesięcy, a tu dziś zaczęło się od nowa :/
Wychodzi górna lewa trójka więc pewnie i z drugiej strony za kilka dni zacznie się coś dziać.

Jak ulżyć dziecku?
Moje sposoby:
- silikonowa szczoteczka zakładana na palec - masuję nią często dziąsełka (mamy BabyOno),
- na szczoteczkę nakładam minimalną ilość pasty Ziajka od pierwszego ząbka,
- podaję kropelki Camilia (choć rewelacyjne nie są, ale mam nadzieję, że minimalna ulgę dają),
- psikam do buzi Tantum Verde,
- smaruję dziąsełka żelem Dentinox (najlepiej działa u Adasia), dostępne żele to też np. Calgel, DentiBaby, Bobodent
- podaję jak najczęściej gryzaczki, najlepiej te wypełnione wodą (można je wsadzić do lodówki przed podaniem dziecku),
- karmię piersią więc leżę z małym i ssie jak najwięcej - on jest z tych, którzy domagają się cyca dla ulgi i na uspokojenie,
- można podać czopek Viburcol, ale u nas działał bardzo krótko, omamił Adasia i szybko usnął, ale nie pospał za długo - nocka i tak była nieprzespana,
- podawanie surowej marchewki do "obgryzania" (najlepiej wyjętej z lodówki, można podać też inne twarde warzywa i owoce),
- w ostateczności leki przeciwólowe, przeciwgorączkowe np. czopek lub syropek Paracetamol.
Dodatkowo:
- zakładanie śliniaczka żeby nie miał ciągle mokrych koszulek pod szyjką i na piersiach,
- częste osuszanie okolic ust,
- smarowanie buzi kremem,
- częste mycie rąk dziecka,
- przecieranie mokrym gazikiem dziąsełek,
- tulenie i noszenie na rękach - przecież nie ma nic lepszego niż bliskość mamy :).

Pamiętajmy o higienie i częstym myciu naszych rąk! Dotykamy maluszka, smarujemy dziąsełka i podajemy mu zabawki więc nie przekazujmy mu nic co mogłoby spowodować infekcję jamy ustnej.

Oczywiście niech nikt nie nastawia się, że stosowanie tych wszystkich metod przyniesie 100% rezultat i nie odczujemy ząbkowani :) ... To taki etap w życiu dziecka, który jest nie do uniknięcia więc nie narzekajmy, lecz cieszmy się, że nasze dzieciaczki nie będą w końcu szczerbate :D

Dziwiłam się skąd u nas taki bunt żywieniowy i jedzenie tylko surowych owocków - po prostu Adasiowi zimne owoce przynosiły ulgę na dziąsełka :)

A tu kolejność wyrzynania - ciekawe czy u kogoś się sprawdziła :)

15 komentarzy:

  1. U nas pierwsze wyszły górne jedynki. Teraz idą dolne jedynki a Oli już skończył 10 miesięcy. Jest marudzenie, płacz, niekończące się ślinienie i trudne noce. Niestety mój synek bardzo się męczy przy ząbkowaniu i trwa to u niego bardzo długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też nieciekawie, ale chyba te trójki tak będą ciężko szły :(

      Usuń
  2. My ząbkowanie przeszliśmy spokojnie , bez żadnych gorączek , marudzenia , dosłownie zero jakichkolwiek oznak ząbkowania .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorączki też jeszcze nie było. Pierwsze 2 ząbki wyszły bezobjawowo, ale później już wiedziałam za każdym razem, że coś idzie :)

      Usuń
  3. Ehhh. .. z tym zabkowaniem :( u nas jest już 6 ale czym więcej tym gorzej mały to przechodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, na początku nie było tyle marudzenia.

      Usuń
    2. Na szczęście tak boleśnie wychodzą tylko za pierwszym razem, bo co by było jakby po mleczkach kolejne tez miały tak boleśnie wychodzić ?

      Usuń
    3. Oj na ósemki cierpiałam bardzo :) No i od razu do wyrwania były :/

      Usuń
  4. Oj ząbkowanie to ciężki temat. Mój Gibonik bardzo cierpi przy wychodzeniu ząbków. Towarzyszą temu czasem katar, czasem gorączka. Nie mogę się doczekać, jak już wyjdą wszystkie zęby!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż jestem ciekawa ile już u Was ząbków na wierzchu :)

      Usuń
  5. mój synek ma rok i dopiero jeden ząbek mu wyszedł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powolutku wyjdą wszystkie, ma na to jeszcze dużo czasu :)

      Usuń
  6. Ech, moja Córeczka ma 9 tygodni i już się zaczęło. Posiłkujemy się gryzaczkami, ale ona i tak najchętniej wkłada do buzi piąstki, więc biegam jak szalona i myje jej te rączęta ciągle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z higieną rączek maleństwa nie ma co przesadzać - zjada własne zarazki :) Za to my powinniśmy uważać i na siebie i na gości :)

      Usuń
  7. Śliniaczek jest konieczny, ponieważ przy ząbkowaniu dzieci się niestety ślinią. Ale proszę się pocieszyć, że ząbkowanie jest tylko raz w życiu i jak już ząbki wyrosną to jest z górki :)

    Pozdrawiamy z DenTech!

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz :)