Strhttp://mama-idealna.blogspot.com/search/label/Dzie%C5%84%20po%20dniuony

poniedziałek, 12 stycznia 2015

BLW - początki

Zapoznanie z metodą:
Zastanawiając się nad rozszerzaniem diety u Adasia pod uwagę od początku brałam BLW. Zaczęłam od informacji na internecie - blogów i grupy na fb. Kolejnym krokiem był zakup książki kucharskiej Bobas lubi wybór G.Rapley i T.Murkety. Polecam ją ze względu na to, że w jej pierwszej części (50 stron) opisana jest metoda krok po kroku czyli podstawy, kiedy dziecko jest gotowe, o rozwoju umiejętności, przygotowywaniu i przechowywaniu posiłków, o pokarmach, których należy unikać, odruchu odkrztuszania. 


Pierwsza pomoc:
Po zaznajomieniu sie z zasadami BLW wnikliwie weszłam w temat pierwszej pomocy przy zakrztuszeniach. To bardzo ważne! Maluch może na początku nie radzić sobie ze zbyt dużymi kawałkami, a my powinniśmy wiedzieć jak postępować w razie gdyby zrobiło się groźnie. 
Niedopuszczalne jest przeszkadzanie dziecku, wycieranie mu buzi czy rączek podczas jedzenia, zabieranie okruszków z buzi czy też wpychanie pokarmów. Zaufajmy dziecku i pozwólmy mu poznawać świat. 
Podczas posiłku skupmy się w 100% na dziecku!


Niezbędnik do karmienia:
- krzesełko (zaczęliśmy od CotoBaby, teraz mamy także Antilop z Ikei),
- śliniaki (mamy ich bardzo dużo różnej wielkości, z rękawkami i bez),
- stare/przeznaczone na straty koszulki, 
- sztućce plastikowe,
- talerzyki plastikowe,
- kubek Doidy,
- mata pod krzesełko (niekoniecznie).


Pierwsze zakupy spożywcze:
Zaczęliśmy rozszerzanie diety od października czyli po sezonie więc już w wakacje robiłam zapasy w zamrażarce. Kupiłam na targu (najlepiej mieć pewnego sprzedawcę) warzywa i owoce - kalafior, brokuł, cukinie, dynie, fasolkę szparagową, truskawki, śliwki, maliny itd i po dokładnym umyciu, poporcjowaniu i zblanszowaniu zamroziłam w małych woreczkach. Z pomidorów i papryki zrobiłam sosy. Z owoców dżemy i powidła.
Na stoisku eko (zakupy robiłam w Piotrze i Pawle) kupiłam różne rodzaje mąk, kasz, płatków śniadaniowych, makaronów bezglutenowych.

Przechowywanie:
Owoce i warzywa tak jak wcześniej wspomniałam zamroziłam.
Niewykorzystane do obiadu surowe mięso, gotowe zupy porcjuję w ilościach na 1 danie i mrożę.

Przygotowywanie posiłków:
Każda z nas prędzej czy później ustali sobie własny rytm dnia i usprawni przygotowywanie posiłków. 
U mnie dzień zaczyna się od zagotowania wody i zalania płatków, do których potem dodaję różne owoce lub na szybko gniotę owoc, dodaję mąkę i olej i robię na patelni placuszki. Odkąd Adaś skończył 9 miesięcy robię mu kanapeczki. Koło południa podaję owoc. 
Na obiad przygotowuję Adasiowi konkretne danie, zupę lub na szybko gotuję makaron i podaję z sosem lub np. szpinakiem, najczęściej wszyscy jemy to samo - dla dziecka wyjmuję porcję zanim dosolę dla nas. 

Spożywanie posiłków:
Wszystkie posiłki spożywamy razem. Mam wtedy czas, aby spokojnie zjeść śniadanie czy obiad - przed wprowadzeniem BLW jadłam tylko w wolnej chwili :)  

Karmienie piersią to u nas podstawa więc możemy sobie pozwolić na codziennie eksperymenty bez obaw, że synek się nie naje :)

8 komentarzy:

  1. Moje dziecko ma skończone 7 miesięcy i jeszcze nie mamy krzesełka chociaż tak bardzo by się przydało. BRAK MIEJSCA - to nam doskwiera. Może przeżyjemy :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też miejsce ograniczone, bo żyjemy w kawalerce :)
      Dlatego krzesełko cotobaby zastąpiliśmy antilopem :)

      Usuń
  2. U nas blw jest ale na pewno nie dominuje. Raczej Oli traktuje to jako zabawę, a nakarmić go trzeba swoją drogą. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. dlaczego ja o tym nie słyszałam, kiedy mój syn miał pół roku????
    alexanderkowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Dużo słyszałam o tej metodzie, ale jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa metoda warta bliższego zainteresowania.

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas BLW też raczej jako zabawa, ale dzięki temu jestem w stanie sama zjeść w spokoju posiłek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja się trochę bałam BLW. To ksztuszenie mnie do dziś przeraża.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz :)