Strhttp://mama-idealna.blogspot.com/search/label/Dzie%C5%84%20po%20dniuony

środa, 4 lutego 2015

Księga dźwięków




Księga dźwięków autorstwa Soledad Bravi zagościła u nas w domu kilka dni temu i zyskała naszą sympatię od pierwszych chwil. Nie dziwię się, że ta książeczka stała się bestsellerem.
Kartonowe strony, wymiary 14x14cm, kolorowe dziecięce rysunki zwierząt i różnych przedmiotów oraz opis prostych dźwięków to  połączenie. 
Przy książeczce można spędzić dużo czasu, bo taka łatwa zabawa w dźwięki nie dość, że wciąga to jeszcze bawi i uczy.


Oczywiście każdy z nas wie, że duch robi "uuuuuu" a wrona "kra kra", ale czy wpadlibyśmy na pomysł zebrania tak wielu dźwięków na raz? W książce są one przedstawione na 112 kartach.
Dzięki odpowiedniej grubości stron nawet maluchowi nie jest trudno oglądać książkę.

Adaś przekłada strony i ogląda z zaciekawieniem kolorowe obrazki, a gdy naśladuję dźwięki bardzo się cieszy, pewnie z czasem zacznie je powtarzać za mną.


Upewniłam się, że to był dobry zakup, gdy gotowałam obiad, a z pokoju słyszałam jak tata czyta Adasiowi książkę i naśladuje kaczkę, drzwi czy policję - chłopaki już nie będą się nudzić :)
Myślę też, że to bardzo fajny pomysł na prezent dla roczniaka i jego rodziców :)

20 komentarzy:

  1. Miałam ta książkę w rękach ostatnio i właśnie nie mogłam się zdecydować - czy kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam! Nawet teraz Adaś siedzi i ją ogląda. Codziennie mu ją "czytam" :)

      Usuń
  2. Na twój blog trafiłam przypadkowo i bardzo mi się tutaj podoba
    życzę powodzenia w prowadzeniu i oby tak dalej
    będę tutaj częściej zaglądała pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa :) Juz idę do Ciebie :)

      Usuń
  3. Już słyszałam o tej książce kilka razy, wydaje się bardzo ciekawą pozycją w dziecięcej biblioteczce. Jednak chciałabym wziąć ja do ręki i dokładnie obejrzeć nim zdecyduję się ją kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez lubię widzieć co kupuję dlatego najpierw zobaczyłam w sklepie stacjonarnym książki, ktore mnie interesują, a potem zamówiłam przez internet taniej :)

      Usuń
  4. Fajna książka :) gdzie ją kupiłaś?
    Ja ostatnio w Smyku widziałam "poznajemy kolory przez dotyk" i w zależności od koloru były różne struktury materiałów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam na aros.pl za 24zł, w Empiku chyba 35 :/

      Usuń
  5. Coś takiego właśnie na tym etapie bardzo by się nam przydało... chyba zainwestujemy. Kocham blogowanie za to, że od Was mam można się tyle nauczyć :)
    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja postanowiłam co miesiac inwestować w biblioteczkę Adasia :) W tym miesiącu jesteśmy bogatsi o kilka fajnych pozycji :)

      Usuń
    2. Dziś byłam w EMPIK... popatrzyłam, pozachwycałam się, wyszłam. Tak to jest przy budowie domu czasami....
      Ale nadrobię :P

      Usuń
    3. Do Empiku chodzę tylko popatrzeć, kupuję w sklepach internetowych dużo taniej.

      Usuń
  6. Mamy ta książkę już dość długo, u nas sprawdza się rewelacyjnie, choć już raz musiałam ja podklejać. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy codziennym niezbyt delikatnym traktowaniu pewnie i ja będę musiała kleić :)

      Usuń
  7. Super ta książka :) my mamy rozkładaną Weronika dwa razy otworzyła i się rozerwała na pół.Lubi ją oglądać nazywa zwierzątka i naśladuje ich głosy.A ile śmiechu przy tym jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze to oswajanie dziecka z książką od małego, a ile jest radości przy tym :)

      Usuń
  8. Super. Moją córcie zachwyciłaby ta książeczka :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecamy! Na pewno każdy będzie zadowolony :)

      Usuń
  9. Bardzo fajny wpis i świetne pociechy! No i fajny pomysł z tą książeczką :) Przemierzam takie blogi jak ten i czytam o tym jakie inni ludzie mają doświadczenia, przemyślenia na temat swoich dzieci. Jestem w ciąży i dlatego próbuję sobie dodać odwagi i jednoczesne przekonać siebie, że będzie to największa przygoda życia. Czytam takie portale jak osesek.pl albo blogi w których wypowiadają się szczęśliwe mamy. Dowiedziała się już bardzo wiele :) pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz :)