Strhttp://mama-idealna.blogspot.com/search/label/Dzie%C5%84%20po%20dniuony

piątek, 6 marca 2015

Body z Lidla czy z Biedronki?

Porządki w szafie Adasia przyniosły pewną refleksję :)
Trzymając w ręku body Lupilu z Lidla i Disney'a z Biedronki już na pierwszy rzut oka widać, które są lepsze gatunkowo.

U nas na niekorzyść wypadły disneyowskie. Bawełna jest miła w dotyku, ale sprawia wrażenie sztywnej i niepoddatnej. Body rozciągnęły się pod szyją, a rękawki jakby się skurczyły i to na pewno nie efekt tego, że Adasiowi urosły rączki :)
Bardzo lubię body z Lidla, zawsze gdy tylko jest promocja kupuję na zapas. Są miłe, mięciutkie, nie rozciągają się ani nie kurczą podczas prania. Mimo częstego użytkowania są prawie jak w dzień zakupu.
Dlaczego o nich piszę? Te ze zdjęcia kupiłam tego samego dnia i biedronkowe nadają się już tylko po domu albo pod bluzę. Jest duża różnica w ich wyglądzie, a szkoda bo te disneyowskie mają bardzo ładne kolory i fajne nadruki z bajek.

21 komentarzy:

  1. Czyli nie tylko my robimy wiosenne porządki w szafie :) Body z Lidla trzymają się świetnie, mamy to sprawdzone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas porządki w szafie często, bo ubranek przybywa i musimy robic dla nich miejsce :)

      Usuń
  2. My również lubimy body z Lidla :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc nie tylko mi przypadły do gustu :)

      Usuń
  3. Nigdy ani jednych ani drugich nie posiadaliśmy :P Wybieramy F&F z TESCO :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Posiadam oba i mam podobne zdanie na ich temat. Biedronkowe zachęciły mnie świetnymi nadrukami, ale po praniu zrobiły się szerokie - nieproporcjonalnie do długości. Poza tym dekolt właśnie jakiś taki dużawy, że T-shirt ubierałam żeby 'szyja' nie zmarzła.

    OdpowiedzUsuń
  5. Body z Biedronki to porażka, ładne nadruki ale po kilku praniach nadają się na szmaty. Natomiast te z Lidla są świetnąe mamy ich ze 20 z czego cześć którą ostatnio kupowałam jeszcze jest za duża, ale wzory były takie ładne, że nie mogłam się powstrzymać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanawiałam się czy kupić body z lidla, ale w takim razie zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zastanawiałam się czy kupić body z lidla, ale w takim razie zaryzykuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Potwierdzam, body z Lidla są bardzo dobrej jakości. Co do tych Biedronkowych, to w najbliższym czasie się przekonamy o ich jakości, bo co prawda kupiłam je już jakiś czas temu ale jeszcze nie używaliśmy bo wzięłam trochę większy rozmiar niż Oli wtedy nosił.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne wzorki są tych bodziaków z Lidla i z Biedronki. Te pierwsze jednak wydają się być lepsze gatunkowo ;). Zapraszam do mnie: http://laydymami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. też wolę te z Lidla :) jednak my już body odstawiliśmy... w końcu mam już prawie przedszkolaka w domu.. :D Zapraszam do nas :)
    http://hakunamatatabestfriends.blogspot.com/2015/03/strefa-mamy-may-czowiek.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja wolę kupować rzeczy z Lidla, wydaje mi się że są lepsze jakościowo

    OdpowiedzUsuń
  12. Wesołych i radosnych Świąt :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lidl. wprawdzie moje dzieci wyrosły już dawno z bodziaków ale zawsze lidl wygrywał z biedrą;)

    OdpowiedzUsuń
  14. my też wpadamy d Lidla po "zapasy" odzieży ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja kupuję ubranka, gdzie mi akurat nawiną :-).

    OdpowiedzUsuń
  16. moja Zosia też ma dużo ciuszków z Lidla i na prawdę jestem mega zadowolona z nich ;)

    Pozdrawiamy :) i zapraszamy do nas :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja do ubrań z Biedronki jestem trochę uprzedzona, wydaje mi się że pojawia się tam odzież kiepskiej jakości. Jak mam wybierać coś dla dziecka, czy to body czy jakieś zabawki, to prędzej udam się do Lidla.

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi bardzo miło jeśli zostawisz komentarz :)